![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "90 do 95% maklerów nie ma pojęcia o analizie rynku. Nie wiedzą, co robią. My mamy odpowiedni zasób wiedzy, a ci biedni ludzie, którzy są jej pozbawieni, tylko rozdają pieniądze na cele dobroczynne" Alexander Elder ![]() Liczby Fibonacciego na giełdzie |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymPsychologia w inwestowaniu. data dodania: 2010-03-28
Marek Polański, Dealer walutowy X-Trade Brokers DM SA, 14 stycznia 2010 Często zastanawiamy się, który element w inwestycjach jest najważniejszy. Wg mnie czynnikiem najważniejszym w procesie inwestowania jest psychologia inwestowania. Często zaawansowani gracze techniczni oraz fundamentalni wykładają się właśnie na... tym „nieuchwytnym elemencie”. Poniżej załączam treść własnego (nieco humorystycznego) artykułu, który ma za zadanie przybliżyć to zagadnienie. Zachęcam do lektury, polemiki oraz do wymiany przykładów z życia. Przykłady mogą wyglądać na ogólne, dopiero potem rozumiemy jak wiele mają do czynienia z rzeczywistością... Pułapki umysłowe czyhające na inwestorów Dlaczego jedni inwestorzy wyłącznie tracą, a inni zgarniają ze stołu krocie? Odpowiedzi należy poszukać w różnicy wiedzy o rynkach, ale także w specyficznym dla danego gracza sposobie myślenia. Sprawdźmy jakie figle płata nam nasz własny umysł. Nie od dziś wiadomo, iż emocje w inwestycjach nie są dobrym doradcą. Mogą one całkowicie wypaczyć nasze myśli, nasze decyzje, a także przyćmić naszą wiedzę oraz umiejętność logicznego myślenia. W literaturze poświęconej psychologii inwestowania już sporo miejsca poświęcono na porady jak trzymać emocje w cuglach. Jednymi z najczęściej wymienianych są: systematyczne i rygorystyczne prowadzenie dzienniczka inwestora, inwestowanie środków niezarażających naszemu statusowi majątkowemu, ustawianie zleceń typu stop, dbanie dystans do rynku poprzez ograniczony z nim kontakt. Niektórzy wspominają również o ćwiczeniach relaksacyjnych i jodze. Można wymieniać i dalej. Postaram się wyjaśnić, dlaczego najlepsi inwestorzy często prowadzą dzienniczki oraz jakie są ku temu naukowe podstawy. Pamiętajmy: im więcej szczegółów na papierze czy w komputerze – tym lepiej. W takim dzienniku aktualizowanym niemal codziennie zapisujemy subiektywnie przykładowo: 1. Obecną ocenę sytuacji rynkowej (komentarz) 2. Przewidywana (tygodniowe, miesięczne, roczne...) 3. Potencjalne okazje inwestycyjne ( z ekstremalnie szczegółowym wskazaniem przyczyn) 4. Ważniejsze informacje (fakty) napływające z rynków 5. Najpierw spisujemy własne przewidywania, dopiero potem można je skonfrontować z prognozami analityków ( o ile zachodzi taka potrzeba) 6. Zaznaczamy czy kierujemy się analizą fundamentalną czy techniczną 7. Badamy korelacje GOLD i EUR/USD czy USD/JPY i S&P500. 8. Testujemy w czasie rzeczywistym nowo dostrzeżone zależności na rachunku demo. 9. Jaka jest pogoda w Warszawie? 10. Nasz stan emocjonalny. Musimy go właściwie zdiagnozować, jedni zrobią to lepiej i bardziej obiektywnie – inni gorzej. Stan, który sprzyja zyskom z inwestycji to... spokój ducha. Relaks. Nie należy otwierać nowych pozycji, gdy przeżywamy: stres w pracy, depresję, rozbicie, gdy rozstajemy się z naszym partnerem (ważne życiowe wydarzenia) Także ogromna radość i uczucie nadmiernej pewności siebie mogą sporo namieszać. Ostatni punkt jest najważniejszy. Efekty takiej historii myśli kołyszących się w naszych umysłach, ich segregacja oraz separacja od emocji powinny być zauważalne już po kilku tygodniach. Czy prowadzenie dziennika jest łatwe? Nie, bo ludzie są z natury leniwi. Pełna treść artykułu dostępna jest na stronach nloga e-gielda.blogspot.com
Tagi: psychologia inwestowania
inwestor
forex
dealer walutowy
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.