![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Z naszych wielomiesięcznych analiz wynika, że istotnie nie ma pewności, czy lepiej mieć wróżkę, czy dział analiz." Robert K. Brandon ![]() Kiedy nadchodzi kryzys. Co powinniśmy zrobić, aby wyjść obronną ręką z obecnego kryzysu gospodarczeg |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymLudzka twarz finansjery, czyli zarządzający funduszami po godzinach data dodania: 2012-02-01 Jan Morbiato 12-01-2012, Parkiet.com O zainteresowania, sposoby na spędzanie wolnego czasu, zaskakujące doświadczenia czy nietypowe wykształcenie zapytaliśmy osoby odpowiedzialne za pomnażanie naszych oszczędności. Kamienna twarz, stalowe nerwy, czujne spojrzenie utkwione w terminal Bloomberga i obowiązkowo nienagannie skrojony garnitur. Od takiego stereotypowego wizerunku finansisty nie odbiegają ludzie zarządzający naszymi pieniędzmi, pracownicy TFI. Czy aby na pewno? A może po prostu sami nie chcą od niego odbiegać? Co sobie pomyślą klienci? W rzeczywistości wśród zarządzających funduszami nie brakuje ani prawdziwych oryginałów, ani też zupełnie zwykłych ludzi. Ciężko ich jednak namówić do tego, żeby przedstawili się od nieco mniej oficjalnej strony. Dlaczego? – Przeczytają to ich koledzy z innych towarzystw i będą się z nich śmiać – wyjaśnia członek zarządu jednego z TFI. – A potem mnie ludzie będą palcami wytykać, bo zamiast zajmować się inwestowaniem, tracę czas na jakieś głupoty – mówi zarządzający funduszami, którego pasją są gry planszowe. – Klienci pomyślą, że słabe wyniki funduszu to na pewno wina mojego nieekonomicznego wykształcenia – tłumaczy inny. Na szczęście nie wszyscy zarządzający uważają, że przyznanie się do nietypowego jak na ten zawód wykształcenia, zupełnie zwyczajnych zainteresowań i zabawnych doświadczeń zagraża ich profesjonalizmowi. Są wśród nich m.in. dyrektor inwestycyjny, który trzykrotnie wylądował na drzewie, zarządzający funduszami z zamiłowania i wykształcenia konserwator zabytków czy szalony rowerzysta trader. A kogo nie udało się namówić na rozmowę? Przede wszystkim miłośników różnego rodzaju gier, szczególnie fantastycznych, w których gracze wcielają się w baśniowe postacie. Nawet jeżeli osiągają w nich spore sukcesy – uczestnictwo w różnego rodzaju turniejach – boją się reakcji swoich klientów na wieść o tym, że osoba decydująca o losie ich oszczędności po godzinach wciela się w czarnoksiężnika. Z podobnego powodu niechętnie o swoim sposobie na stres opowiadają pochłaniacze literatury fantastycznej. Z rozmów z zarządzającymi wyłania się pewien spójny obraz tego, jak spędzają wolny czas. Najbardziej popularnym sposobem na oderwanie się od codziennych obowiązków jest sport, przez niektórych uprawiany bardzo intensywnie. Często, również wśród osób, które nie zgodziły się opowiedzieć o swoich zainteresowaniach, przewija się miłość do gór, wyrażana przez wędrówki, wspinaczkę czy sporty zimowe. Zarządzający lubią poświęcać czas zajęciom, które pochłaniają bez reszty – jak gra w brydża – i sprawiają, że człowiek zapomina o bożym świecie. Pełna treść artykułu dostępna jest na stronach Parkiet.com
Tagi: zarządzający
analitycy akcji
maklerzy
marklerzy po godzinach
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.