![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Teraz jest świetny moment na inwestycje. Jeśli ktoś ma dzisiaj pieniądze, może budować przyszłą fortunę. Ja kupuję. Nie obejdzie się jednak bez spektakularnych bankructw" Roman Karkosik,, 14 grudnia 2008 ![]()
|
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymCzego szukają na GPW mniej znane biura maklerskie z zagranicy? data dodania: 2011-12-30
Konrad Krasuski, 30-12-2011, Parkiet.com Polskim spółkom giełdowym przyglądają się coraz częściej mało znane biura maklerskie z zagranicy. Część planuje nawet zatrudnić analityków w naszym kraju. Na razie ich raporty nie skłaniają inwestorów do zainwestowania większych pieniędzy na polskim rynku. Niemniej jednak coraz bardziej zróżnicowany „coverage” to dowód na rosnące znaczenie GPW Ostatnie dwa lata upłynęły pod znakiem ekspansji globalnych banków inwestycyjnych na polskim rynku. Swoje oddziały w Warszawie uruchomiła większość liczących się graczy, duża część z nich (Credit Suisse, Societe Generale, JP Morgan, Goldman Sachs, UBS) zdecydowała się również na zatrudnienie analityków skoncentrowanych tylko na polskim rynku. Dzięki temu zagraniczni inwestorzy częściej niż do tej pory dowiadują się o poczynaniach i wynikach polskich spółek, co – zdaniem wielu maklerów – przekłada się na konkretne zlecenia i wyższą płynność rynku. Świadczy o tym rekordowy udział zagranicy w obrotach na GPW (w pierwszym półroczu sięgnął 50 proc.). Zdalni brokerzy wykrajają dla ciebie coraz istotniejszą część maklerskiego tortu (w listopadzie ich udział w obrotach doszedł do rekordowych 27 proc.). Giganci to nie wszystko Raporty analityczne gigantów rynków kapitałowych to jednak niejedyny efekt otwarcia się GPW na świat. Wybranym polskim spółkom zaczęły się przyglądać także mniej znane biura. Przykładem może być amerykańskie Keefe Bruyette & Woods i Jefferies, niemieckie Berenberg Bank czy Dr. Kalliwoda, włoskie Mediobanca i Equita SIM, węgierski Concorde Securities, rosyjski Renaissance Capital oraz czeskie J&T Banka. Ich analitycy skupiają się głównie na największych emitentach, choć pojawiają się biura specjalizujące się w mniejszych spółkach. Duża część z nich zapowiada rozszerzenie listy polskich podmiotów, dla których będą wydawać rekomendacje. Dla działów relacji inwestorskich naszych firm pojawienie się nowych analityków to nowe zjawisko. – Rzeczywiście, od kilku miesięcy obserwujemy większą aktywność biur z zagranicy, również tych mniejszych, niekoniecznie z pierwszej ligi bankowości inwestycyjnej na świecie. Ich raporty bazują na ogólnie dostępnych sprawozdaniach finansowych i informacjach o banku. Część analityków podłącza się do conference-calls. Nieliczni analitycy z tych biur przyjeżdżają specjalnie do Polski, aby spotkać się z przedstawicielami spółki – mówi Dariusz Choryło, szef Departamentu Relacji Inwestorskich i Strategicznych Analiz Rynkowych Pekao. W przypadku tego banku nowością są analizy Equita SIM, Berenberg Bank, Silkroutefinancial, jak też Cyrrus czy Concorde Securites. Pełna treść artykułu dostępna jest na stornach Parkiet.com |
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.