![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Chciwy - nie tylko traci pieniądze, ale i przyjaciół, i dobre imię" Rabindranath Tagore ![]() Międzyrynkowa analiza techniczna. Strategie inwestycyjne na rynkach akcji, obligacji, towarów i walu |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymPolska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemowej Doliny data dodania: 2011-05-15
Tomasz Grynkiewicz 10.05.2011 aktualizacja: 2011-05-08, Wyborcza.biz Gdy tam pisałem do inwestorów z USA, to nawet najbardziej oblegani odpowiadali w mig. W Polsce nie odpowiadali nawet znajomi - jak nam daleko do Krzemowej Doliny opowiada Krzysztof Kowalczyk, inwestor, który w Polsce stara się przeszczepić wzorce z USA Tomasz Grynkiewicz: W Ameryce puls branży internetowej bije w Dolinie Krzemowej. A w Polsce... Krzysztof Kowalczyk, partner funduszu HardGamma Ventures: W piwnicy. ??? - To, co powiem, dla niektórych polskich startupów będzie być może niesprawiedliwe. Niestety, nie dla zbyt wielu. Jeśli porównamy naszą branżę internetową do tego, co dzieje się w Kalifornii, wyraźnie widoczna stanie się pewna podstawowa różnica... Podstawowa to chyba taka, że te z nalepką "made in USA" są zwyczajnie lepsze? - Właśnie taka teza dopiero byłaby niesprawiedliwa. Często postrzegamy amerykańskie startupy przez pryzmat tych, które z garażowej spółki wyrosły na duży, międzynarodowy serwis. Jak Facebook, Twitter, Zynga czy Foursquare. Nie dostrzegając zupełnie setek czy tysięcy podobnych serwisów, którym nie wyszło. A przecież to też amerykańskie "produkcje". W dodatku takie, które mają wsparcie i finansowe, i merytoryczne, o którym w Polsce możemy pomarzyć OK. Czyli podstawowa różnica... - Nam najzwyczajniej w świecie brakuje otwartości. W Polsce ktoś, kto ma pomysł na biznes w sieci, najchętniej by się z nim schował w ciemnej piwnicy. Tam coś skonstruuje, stworzy prototyp, wersję testową serwisu czy usługi i przejdzie z prezentacją po funduszach inwestycyjnych, z reguły skończy na jednym, dwóch spotkaniach. Z każdym potencjalnym inwestorem z osobna podpisze klauzule poufności, a o projekcie będzie cicho, bo wszystko jest obwarowane paragrafami. Tymczasem w Dolinie Krzemowej młodym przedsiębiorcom wręcz zależy na tym, by wieść o tym, co robią, szybko się rozniosła. Liczą na rozgłos, nawet jeśli nie mają gotowego serwisu. Pełna treść artykułu jest dostępna na stronach Wyborcza.biz
Tagi: venture capital
private equity
seed capital
praca w venture capital
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.