![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Nigdy nie inwestuj w biznes, którego nie jesteś w stanie narysować przy pomocy kredki." Peter Lynch ![]() David Begg, Stanley Fischer, Rudiger Dornbusch |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymRady nadzorcze – ciała ozdobne data dodania: 2011-02-06
Iwona Kokoszka, Forbes, 01.02.2011 15:36, forbes.pl Zapraszanie do rad nadzorczych znanych i wpływowych osób przynosi zwykle firmom wymierne korzyści. Ale niekiedy też wątpliwą popularność. Stanisław Paszyński, biznesmen z Pomorza, który dorobił się na nieruchomościach i gruntach, wymyślił, że będzie wydobywać z nich węgiel i gaz. Holding energetyczny zaczął budować na podupadłej spółce giełdowej Karen i nazwiskach byłych polityków SLD oraz AWS związanych z Ukrainą i Rosją. Do rady nadzorczej powołał: Jacka Piechotę (SLD-owskiego ministra gospodarki, dziś prezesa Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej), Janusza Steinhoffa (wicepremiera za rządów Buzka i specjalistę od górnictwa), Jacka Janiszewskiego (AWS-owskiego ministra rolnictwa) i Tomasza Tywonka (byłego rzecznika rządu, dziś doradcę PO). Znane nazwiska nie wystarczyły, by utrzymać status i budować reputację, gdy „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że Paszyński był oskarżony o wyłudzanie VAT, a za fasadą, którą buduje, kryje się biznesowa pustka. Po czterech miesiącach od powołania nowej rady wycena spółki spadła z 1,55 zł do 78 groszy. Czy to oznacza, że kompletowanie rad nadzorczych ze znanych nazwisk nie ma sensu? Niekoniecznie – jeżeli są to naprawdę profesjonaliści, a biznes, który mają wspierać i nadzorować, jest transparentny. Na przykład taki jak MCI, fundusz venture capital. Tomasz Czechowicz, właściciel jego pakietu kontrolnego, ma w radzie Andrzeja Olechowskiego, ekonomistę i wieloletniego członka władz Deutsche Banku Huberta Janiszewskiego oraz pioniera bankowości elektronicznej, byłego prezesa BRE Sławomira Lachowskiego. Zasiadali w niej też były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński i wieloletni prezes giełdy Wiesław Rozłucki. Pomagają zarządowi ocenić ryzyko biznesowe. A przy okazji robią tej spółce reklamę wśród akcjonariuszy i zarządów firm, w które MCI chce zainwestować. Od kilkunastu miesięcy ten model powiela dom maklerski NWAI. Jego pomysłodawca i młody bankowiec Mateusz Walczak na przyjęcie stanowiska szefa RN namówił Janusza Jankowiaka, doradcę ekonomicznego, którego poznał w BRE Banku. Jankowiak zaprosił do rady NWAI Krzysztofa Rybińskiego, byłego wiceprezesa NBP, oraz Mirosława Gronickiego, byłego ministra finansów w rządzie Marka Belki. Jak przyznaje Walczak, na ich doświadczeniu opiera się praktycznie cały ten biznes. |
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.