![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Gracze tracący w różnych grach mają tendencje do narzekania, że albo gra jest oszustwem, albo wśród graczy istniej ktoś z kim nie można wygrać. Często tym tłumaczą swoje niepowodzenia." Larry Williams ![]() NewConnect - nowa szansa na duże zyski |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymRekomendacje domów maklerskich - czy można im ufać? data dodania: 2010-11-21
Piotr Sierociński, makler papierów wartościowych, InValue.pl Prawie wszystkie domy maklerskie "produkują" i upubliczniają rekomendację i inne pomniejsze analizy. Ma to głównie na celu przyciągnięcie nowych klientów. Chodzi tu zwłaszcza o inwestorów instytucjonalnych. Wydawało by się zatem, że rekomendacje powinny być jak najbardziej obiektywne i oddawać rzeczywistą wartość przedsiębiorstwa. Czy oby na pewno tak jest? Postanowiłem sprawdzić skuteczność stosowania się do rekomendacji na przykładzie naszego rynku kapitałowego. Zanim przejdziemy do liczb warto przybliżyć charakter środowiska w jakim publikowane są te raporty. W kolejnym artykule zaprezentuję natomiast wyniki tego badania. O tym, że więcej zaleceń kupna niż sprzedaży jest wydawanych u szczytu hossy wie prawie każdy średnio zaawansowany inwestor. Świadczy to o zaniedbywaniu relacji ceny do wartości księgowej przez autorów rekomendacji a także o przykładaniu zbyt dużej wagi do wyników osiągniętych w przeszłości. Istnieje kilka czynników ekonomicznych, które w sposób intencjonalny lub nieświadomy mogą zaburzyć obiektywną ocenę wartości spółki. Poniżej wyszczególniłem je w punktach. 1. Presja domów maklerskich na wynik Pomimo, że rekomendacje upubliczniane są ogółowi, to jednak głównie skierowane są one do inwestorów instytucjonalnych. Takie podmioty nie mogą lokować środków w małe spółki, ponieważ kapitał jakim dysponują wywołałby duże zmiany kursu. Stąd lepiej jest z perspektywy domów maklerskich aby analitycy zachęcali do transakcji na akcjach o dużej kapitalizacji oraz relatywnie płynnych. Inwestorzy instytucjonalni czyli "buy side" są tą stroną wymiany na rynku akcji, która kupuje walory podczas hossy (przepływy netto funduszy są wtedy dodatnie) i odwrotnie podczas bessy (przepływy netto ujemne). Stąd rekomendacje są nadmiernie optymistyczne podczas hossy oraz przesadnie pesymistyczne w czasie bessy. Modele, którymi posługują się analitycy są bardzo wrażliwe na przyjęte założenia, które w dużej mierze oparte są na wynikach, które spółka zaprezentowała w przeszłości. Wygląda to trochę jak analiza techniczna. Analitycy patrzą w tylne lusterko, żeby zdecydować czy skręcić w lewo czy w prawo. Tym bardziej wpływa to negatywnie na adekwatność wyceny. Należy też wspomnieć rodzaju akcji, będących przedmiotem rekomendacji. Domy maklerskie faworyzują spółki atrakcyjne - czyli takie, które istnieją w świadomości inwestorów - głównie dzięki wysokim wzrostom. Takie rekomendacje działają stymulująco na wyobraźnie inwestorów zwiększając obrót akcjami, które często są już przewartościowane. Uleganie takim zaleceniom może być szczególnie niebezpieczne dla naszego portfela. Pełna treść artykułu jest dostępna na stronie InValue.pl
Tagi: makler
maklerski
rekomendacje
skuteczność rekomendacji
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.