![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Moje poglądy to w 15% poglądy Fishera, a w 85% Grahama." Warren Buffett ![]() Teoria chaosu a rynki kapitałowe |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymHandel walutą, czyli rosyjska ruletka data dodania: 2010-06-13
2010-05-17, pb.pl, Jacek Kowalczyk Forex to sport ekstremalny, w dodatku z pogmatwanymi zasadami. I za to niektórzy go kochają. Diler walutowy to w Polsce zawód elitarny. Na rynku forex indywidualnie gra około 30 tys. osób, do tego dochodzi kilkudziesięciu traderów w bankach. Pod tym względem jesteśmy światowym zaściankiem. W Japonii masowo grają nawet gospodynie domowe — są niemal segmentem rynku, doczekały się zbiorczego określenia "panie Watanabe". — To mało rozpropagowany sposób inwestowania, a poza tym bardzo skomplikowany. W Polsce głównie gra się akcjami. Zasady są proste: kupiłem za 5, sprzedałem za 10. Gra na walutach to coś zupełnie innego — mówi Marek Cherubin, diler walutowy Banku BPH. Poniedziałkowy dół Poza tym do rynku forex łatwo się zrazić. Wystarczy zagrać. Według badania jednego z dużych domów maklerskich w Polsce, przeciętny inwestor jest spłukany do zera po 63 dniach od otwarcia rachunku. — Na tym rynku zarabia się powoli, ale jak się traci, to bardzo dużo i bardzo boleśnie —zaznacza Marek Cherubin. Na foreksie obraca się bowiem zwykle potężnymi kwotami. Najczęściej gra się na lewarze 1:100, ale zdarzają się nawet pięćsetkrotne dźwignie. — Liczba zer do dyspozycji robi wrażenie. To zawód tylko dla osób o wyjątkowo mocnych nerwach. Poziom stresu jest tak duży, że mało kto robi to przez wiele lat — mówi Łukasz Kołodziejczyk, diler Fortis Banku. Pełna treść artykułu dostępna jest na stronach PB.pl |
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.