![]() ![]() ![]() Poniżej lista branż pracy na rynku kapitałowym, kliknij w celu wyświetlenia pełnej listy ofert pracy.
![]() "Maklerzy tracą nieco poczucie sum, którymi obracają. Można dać się trochę ponieść" Jerome Kerviel ![]() |
Artykuły związane z pracą na rynku kapitałowymCityboys znów się bawią na całego, czyli życie bankierów w Londynie data dodania: 2010-05-21
Nina Hałabuz, 2010-03-19, gazeta.biz Kiedy brytyjskie banki w tym roku wypłaciły bonusy, w powietrzu było czuć gniew. Ale nic się nie stało - ludzie nie wyszli na ulice. Społeczeństwo tkwi w politycznej apatii - mówi Geraint Anderson, autor kontrowersyjnej książki "Cityboy" o życiu bankierów w londyńskim City. Anderson przez 12 lat pracował jako analityk sektora użyteczności publicznej w bankach inwestycyjnych, m.in. Société Général i Dresdner Kleinwort. W 2005 i 2006 r. zajmował drugie miejsca w corocznym rankingu analityków swojej branży opracowywanym przez agencję Reuters. Kiedy odchodził, zarabiał 620 tys. funtów rocznie, z czego 500 tys. stanowiła premia. W książce opowiedział o bankowych przekrętach, milionowych premiach i seksizmie. Nina Hałabuz: Przez 12 lat pracował pan w stolicy światowej finansjery. Pisze pan o sobie, że był "jednym z tysięcy egoistycznych, nadętych bufonów, którzy przy każdej okazji przechwalają się, ile kasy zarobili". I tak jak oni dla rozrywki wlewał pan w siebie hektolitry szampana, wciągał kokainę i imprezował w klubach ze striptizem. City naprawdę tak wygląda? Geraint Anderson: To, co opisałem, to w 80 proc. prawda. "Cityboy" ma oddać atmosferę pełną stresu, cynizmu, walki o kasę, wszechobecnego seksizmu. Ale tak samo jak główny bohater Steve Jones to nie do końca ja, tak samo pozostali bohaterowie pokazują raczej typy ludzkie, z którymi się zetknąłem, niż rzeczywiste osoby. Pełna treść artykułu jest dostępna na stronach Gazeta.biz Ciekawy artykuł o podobnej tematyce jest dostępny na stronach emito.pl |
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2008-2010 Pracagpw.pl
Usługi programistyczne świadczy PASZEK INC.